Medytacja na Ślęży – spotkanie ludzi Wolności, jedności i otwartego serca

19 września 2026 roku na górze Ślęży odbyło się wyjątkowe spotkanie ludzi, których połączyły wolność, duchowość, otwartość na drugiego człowieka i potrzeba wspólnego dialogu. Medytację poprowadziła Krystyna Maciąg – wiceprzewodnicząca E-Parlamentu Wolnych Ludzi i od wielu lat inicjatorka oraz główna organizatorka tego rodzaju spotkań na Ślęży.

Było to kolejne spotkanie odbywające się w czasie równonocy – szczególnego momentu, który od lat jest okazją do wspólnego spotkania na Ślęży. Medytacje organizowane są zarówno podczas równonocy wiosennej, jak i jesiennej.

Ślęża – miejsce spotkań i refleksji

Dla wielu osób Ślęża jest czymś więcej niż tylko górą.

To miejsce, do którego niektórzy uczestnicy wracają regularnie, często właśnie podczas kolejnych równonocy. Przyjeżdżają nie tylko z pobliskich miejscowości, ale również z dalszych części Polski. Część z nich pojawia się na tych spotkaniach niemal przy każdej okazji, tworząc przez lata grupę ludzi, których łączy nie tylko sama medytacja, ale również wzajemna znajomość i więź.

Wśród uczestników funkcjonuje również przekonanie, że Ślęża jest miejscem szczególnej energii – jednym z tzw. miejsc mocy. Niektórzy mówią o znajdującym się tutaj czakramie ślężańskim, przywołując w tym kontekście również tradycję i przekonania dotyczące czakramu wawelskiego w Krakowie.

Niezależnie od indywidualnych przekonań, dla osób przyjeżdżających na Ślężę ważne jest przede wszystkim doświadczenie tego miejsca – kontakt z naturą, ciszą, przestrzenią góry oraz możliwość wspólnego zatrzymania się na chwilę poza codziennym pośpiechem.

I właśnie dlatego wiele osób wraca tutaj ponownie.

Droga na Ślężę

19 września uczestnicy spotkali się na przełęczy Tąpadła. O godzinie 10:30 rozpoczęło się wspólne wyjście w kierunku szczytu.

Część osób zdecydowała się wejść na górę pieszo, pozostali dotarli na miejsce samochodami. Najważniejsze było jednak to, że przed godziną 11 wszyscy mogli spotkać się na szczycie.

O godzinie 11:00 rozpoczęła się medytacja prowadzona przez Krystynę Maciąg.

Jej przebieg był również transmitowany na żywo w mediach społecznościowych przez Izabelę i Zbigniewa Stecków, dzięki czemu w spotkaniu mogli uczestniczyć również ci, którzy tego dnia nie mogli pojawić się osobiście na Ślęży.

Medytacja trwała około 20–25 minut. Choć grupa nie była bardzo liczna, spotkanie miało bardzo szczególną atmosferę.

Jak często podkreśla Krystyna Maciąg:

„Byli ci, co mieli być”.

I chyba właśnie te słowa najlepiej oddają charakter tego wydarzenia.

Medytacja zakończona słowami „kocham cię”

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów spotkań prowadzonych przez Krystynę jest ich zakończenie.

Po medytacji uczestnicy przytulają się nawzajem i mówią do drugiej osoby:

„Kocham cię”.

To prosty gest, ale jednocześnie bardzo mocny emocjonalnie.

W świecie, w którym na co dzień tak często spotykamy się z pośpiechem, podziałami i dystansem między ludźmi, możliwość spojrzenia drugiej osobie w oczy, przytulenia jej i powiedzenia z pełnym przekonaniem „kocham cię” ma szczególne znaczenie.

Nie chodzi tutaj o formalny rytuał. Chodzi o człowieka.

O bliskość.

O akceptację.

O przypomnienie, że pod różnicami poglądów, doświadczeń i życiowych historii wszyscy pozostajemy ludźmi.

Od „Powiewu Wolności” do obecnej formuły spotkań

Spotkania na Ślęży organizowane przez Krystynę Maciąg mają już wieloletnią tradycję.

Przez lata funkcjonowały jako wydarzenie pod nazwą „Powiew Wolności”. Wówczas była to znacznie bardziej rozbudowana impreza, organizowana z dużym rozmachem.

Krystyna Maciąg zajmowała się nie tylko samą medytacją, ale również przygotowaniem całego wydarzenia – zapraszaniem prelegentów i gości, organizacją miejsc dla występujących osób, przygotowaniem przestrzeni oraz wszystkimi innymi elementami niezbędnymi do przeprowadzenia dużego spotkania.

W „Powiewie Wolności” uczestniczyli zaproszeni goście, odbywały się prelekcje, rozmowy, wydarzenia artystyczne i spotkania, a całość wymagała ogromnego nakładu pracy organizacyjnej.

Krystyna wkładała w to bardzo dużo serca, czasu i własnej energii.

Z czasem zdecydowała się odejść od tak rozbudowanej formuły i zrezygnowała również z nazwy „Powiew Wolności”. Pozostała jednak sama idea spotkania ludzi – medytacja na Ślęży, a następnie możliwość wspólnej rozmowy i debaty.

Obecna formuła jest prostsza, ale dzięki temu bardziej skupiona na samych uczestnikach.

Krystyna Maciąg – serce tego spotkania

Trudno opisać te wydarzenia bez podkreślenia roli Krystyny Maciąg.

Jako wiceprzewodnicząca E-Parlamentu Wolnych Ludzi jest zaangażowana w wiele jego działań, ale spotkania na Ślęży są również jej własną, wieloletnią inicjatywą.

To ona od lat tworzy przestrzeń, do której ludzie chcą wracać.

Podczas tegorocznego spotkania ponownie przyjęła wszystkich bardzo ciepło i serdecznie. Dbała o uczestników zarówno podczas medytacji, jak i późniejszej debaty.

Po zejściu ze Ślęży był czas na odpoczynek, obiad i rozmowy. Część osób, w tym grupa z Krakowa, nocowała w Sobótce. Następnego dnia, około godziny 14:00, uczestnicy zaczęli rozjeżdżać się do swoich domów.

Dla wielu osób nie był to jednak tylko jednodniowy wyjazd.

Była to możliwość ponownego spotkania ludzi, z którymi znają się już od lat.

Janusz Zagórski – człowiek ważny dla historii E-Parlamentu

Podczas spotkania nie zabrakło również wspomnień i rozmów o Januszu Zagórskim – inicjatorze E-Parlamentu Wolnych Ludzi.

Janusz od wielu lat był również bliskim przyjacielem Krystyny Maciąg i przez lata uczestniczył w organizowanych przez nią spotkaniach na Ślęży. Jego obecność była ważną częścią tych wydarzeń i wielu uczestników pamięta go właśnie z tych wspólnych spotkań.

Obecnie Janusz przechodzi rehabilitację po ciężkim zawale serca, którego doznał ponad rok temu. Jego stan i dalsza droga powrotu do zdrowia były również jednym z tematów poruszonych podczas debaty.

Krystyna, jako jego bliska przyjaciółka i osoba związana również z jego rodziną, utrzymuje z nim regularny kontakt i odwiedza go w miarę swoich możliwości. Podczas debaty przekazała uczestnikom aktualne informacje dotyczące jego sytuacji.

Był to ważny i bardzo osobisty moment spotkania.

Janusz pozostaje bowiem ważną postacią w historii E-Parlamentu Wolnych Ludzi, a jego idea i inicjatywa są obecne również w samym hymnie E-Parlamentu.

Spotkanie na żywo ma inną wartość

Ważnym elementem tego wydarzenia było również to, że tym razem mogliśmy spotkać się naprawdę – twarzą w twarz.

E-Parlament Wolnych Ludzi działa również w przestrzeni internetowej. Odbywają się spotkania online, dyskusje i głosowania, a wiele osób zna się przede wszystkim z kontaktu poprzez internet.

Jednak spotkanie na żywo jest czymś zupełnie innym.

Rozmowa przy jednym stole, wspólny spacer, żart, uścisk dłoni, przytulenie, wspólny posiłek czy zwykła rozmowa po zakończeniu oficjalnej części wydarzenia tworzą relacje, których nie da się w pełni zastąpić komunikacją internetową.

Właśnie dlatego możliwość spotkania w realnym świecie była tak cenna.

Debata w Hotelu Pod Jeleniem

O godzinie 17:00 w Hotelu Pod Jeleniem na rynku w Sobótce rozpoczęła się otwarta debata.

Była ona naturalną kontynuacją spotkania na Ślęży.

Krystyna Maciąg poprowadziła debatę, dbając o jej otwarty i przyjazny charakter. Rozmowy dotyczyły wielu tematów – od miłości i duchowości, poprzez przyszłość i obce cywilizacje, aż po pytania o to, co możemy wspólnie robić dalej.

Jednym z uczestników i rozmówców był również Darek Michalik, zajmujący się tematyką ufologiczną oraz zagadnieniami dotyczącymi możliwego istnienia i obecności różnych ras pozaziemskich.

Tematyka ta wzbudzała zainteresowanie uczestników i stała się jednym z elementów szerokiej dyskusji, podczas której każdy mógł przedstawić własne pytania, doświadczenia i poglądy.

Damian Prędota przywiózł również na spotkanie książkę Anny Głowacz dotyczącą ras obcych, którą można było obejrzeć i zapoznać się z przedstawionymi w niej materiałami oraz poglądami autorki.

Rozmowy nie ograniczały się jednak do jednej tematyki. Pojawiały się również kwestie duchowości, miłości, przyszłości, doświadczeń uczestników oraz dalszych działań naszej społeczności.

Nie zabrakło również rozmów o Januszu Zagórskim i jego sytuacji.

Nie była to formalna konferencja, podczas której ktoś wygłaszał długie przemówienia przed publicznością.

Było to przede wszystkim spotkanie ludzi i rozmowa.

Każdy mógł zabrać głos, podzielić się swoim doświadczeniem, zadać pytanie albo po prostu posłuchać innych.

Atmosfera była serdeczna, otwarta i pełna wzajemnej życzliwości.

Loteria przygotowana przez E-Parlament

Członkowie E-Parlamentu Wolnych Ludzi przygotowali również specjalną loterię.

Pomysł polegał na tym, że każdy, kto chciał, mógł przekazać coś od siebie. Dzięki temu udało się zebrać całkiem sporą liczbę nagród i upominków.

Wśród nich znalazły się między innymi gry przekazane przez Joannę Gajdę, w tym gry planszowe i wymagające logicznego myślenia.

Z Krakowa przywieziono również książki oraz różnego rodzaju pamiątki związane z Kasią Kropidłowską – członkinią Sejmiku Krakowskiego E-Parlamentu Wolnych Ludzi, która wcześniej pełniła również funkcję w strukturach E-Parlamentu.

Kasia niestety zmarła w ubiegłym roku.

Dlatego część przekazanych pamiątek miała dla uczestników szczególne znaczenie emocjonalne. Była również symbolicznym przypomnieniem o osobie, która pozostawiła po sobie ślad w naszej społeczności.

W przygotowanie loterii zaangażowały się między innymi Krystyna Maciąg, Małgorzata Łabęcka i Joanna Gajda.

W jej przygotowanie włączyli się również inni członkowie E-Parlamentu, przekazując przywiezione ze sobą przedmioty i upominki.

Hymn E-Parlamentu Wolnych Ludzi

Pod koniec debaty nastąpił jeszcze jeden szczególny moment.

Małgorzata Łabęcka, przewodnicząca E-Parlamentu Wolnych Ludzi, zaprezentowała przygotowany wspólnie z synem Hymn E-Parlamentu Wolnych Ludzi.

Utwór powstał właśnie z myślą o naszej społeczności i miał być muzycznym wyrazem jej historii, idei i wartości.

W hymnie znalazło się również odniesienie do Janusza Zagórskiego jako inicjatora E-Parlamentu Wolnych Ludzi. Dzięki temu utwór nie jest tylko muzycznym symbolem obecnej społeczności, ale również przypomina o jej początkach i o osobie, od której wyszła inicjatywa stworzenia E-Parlamentu.

Pierwsza publiczna prezentacja hymnu odbyła się właśnie podczas tego spotkania w Sobótce.

Zabrzmiał pod koniec debaty, stając się symbolicznym podsumowaniem całego dnia – od porannej medytacji na Ślęży, przez wspólne rozmowy, aż po spotkanie ludzi skupionych wokół idei Wolnych Ludzi.

Hymn został bardzo dobrze przyjęty przez uczestników.

Był to piękny moment, ponieważ muzyka stała się kolejnym sposobem wyrażenia tego, co łączy ludzi skupionych wokół E-Parlamentu Wolnych Ludzi.

Ludzie, których chce się ponownie spotkać

Po zakończeniu oficjalnej części spotkania rozmowy jeszcze długo trwały.

Właśnie takie chwile często okazują się najcenniejsze.

Można było spokojnie porozmawiać, poznać nowych ludzi, spotkać dawno niewidzianych znajomych i wymienić się doświadczeniami.

Była również okazja do zapoznania się z książkami i materiałami, które uczestnicy przywieźli ze sobą.

To właśnie w takich nieformalnych rozmowach często pojawiają się nowe pomysły i rodzą się kolejne inicjatywy.

Spotkanie, które pozostaje w pamięci

19 września 2026 roku połączył kilka różnych światów.

Była Ślęża i medytacja.

Była cisza i kontakt z naturą.

Była duchowość i refleksja.

Była możliwość spotkania ludzi, którzy od lat przyjeżdżają na Ślężę podczas kolejnych równonocy.

Była wspólna debata w Sobótce.

Była loteria przygotowana przez członków E-Parlamentu.

Były rozmowy o duchowości, przyszłości, obcych cywilizacjach i dalszej drodze naszej społeczności.

Była pamięć o Januszu Zagórskim – inicjatorze E-Parlamentu i człowieku, którego przez lata można było spotkać na tych wydarzeniach.

Był również pierwszy publiczny występ hymnu E-Parlamentu Wolnych Ludzi, w którym jego historia została opowiedziana również poprzez muzykę.

A przede wszystkim byli ludzie.

Ludzie, którzy przyjechali z różnych miejsc Polski, aby spędzić razem czas, porozmawiać, pomedytować, pośmiać się, podzielić doświadczeniami i po prostu pobyć ze sobą.

Dlatego chcemy szczególnie podziękować Krystynie Maciąg – za wieloletnie zaangażowanie, ogrom pracy i serca wkładanego w organizację tych spotkań oraz za stworzenie przestrzeni, do której ludzie chcą wracać podczas kolejnych równonocy.

Dziękujemy wszystkim uczestnikom medytacji i debaty, osobom odpowiedzialnym za transmisję, członkom E-Parlamentu Wolnych Ludzi oraz wszystkim, którzy dołożyli swoją cegiełkę do tego wydarzenia.

Bo wspólnota nie powstaje wyłącznie podczas oficjalnych zebrań i internetowych spotkań.

Wspólnota powstaje wtedy, kiedy ludzie spotykają się naprawdę.

Kiedy mogą razem usiąść przy jednym stole.

Kiedy rozmawiają.

Kiedy słuchają siebie nawzajem.

Kiedy dzielą się tym, co mają.

Kiedy potrafią się przytulić.

I kiedy mogą spojrzeć drugiemu człowiekowi w oczy i powiedzieć:

„Kocham cię”.

Do zobaczenia na kolejnej równonocy.
Na Ślęży.
Wśród ludzi.
Wśród Wolnych Ludzi.