Trader21: “Wielki reset ma zniszczyć kapitał. Ma być dwóch pracodawców – korporacje i rządy”

Wybrane fragmenty:

„Państwa mają przejąć większą rolę. Wielki reset jest okazją, która ma pomóc w przebudowaniu światowej gospodarki. To przebudowanie ma iść w następujący sposób: mamy ograniczyć dziedziczenie, mamy podnieść podatki po to, żeby zniszczyć kapitał i docelowo ma pozostać dwóch pracodawców – pierwszym ma być rząd, drugim mają być największe międzynarodowe korporacje. Dlatego dzisiaj uderza się w małe i średnie firmy i pozwala się działać największym korporacjom.

Nawet gdyby uderzano dokładnie w taki sam sposób, czyli zakazano zamknięcie największych firm – nie otoczonych żadną ochroną, tak czy tak, one mają jeszcze ostateczną deskę ratunku – mogą wyemitować obligacje korporacyjne i emitują, które skupuje bank centralny. Europejski bank centralny skupuje ogromną ilość długu korporacyjnego i tylko największych podmiotów.”

„Nie chodzi o posiadanie wszystkiego, chodzi o kontrolę nad jednostką. Dlatego, że jeżeli masz zdelegalizowaną własność prywatną, a z czymś takim mamy do czynienia w systemach komunistycznych, to musisz non stop pracować. Jeżeli jesteś nieposłuszny, wychodzisz protestować na ulicę, robisz coś co się nie podoba rządzącym to w bardzo prosty sposób mogą Cię odciąć od systemu. Jeżeli nie masz aktywów, nie masz majątku, musisz nieustannie pracować z rządem, bo jeżeli nie, to jesteś całkowicie wykluczony z systemu. Jeżeli nie masz nic, nie masz oszczędności, jesteś zmuszony nieustannie pracować, bądź jeżeli nie pracujesz – dostajesz bezwarunkowy dochód gwarantowany, to te pieniądze wydajesz na bieżąco – wynajmujesz mieszkanie, wynajmujesz środki transportu, kupujesz żywność, ale jeżeli odcinamy cię od systemu to nagle nie jesteś w stanie funkcjonować. Tego typu system, który planują nam globaliści – wchodzimy na jeszcze większy poziom kontroli i jeszcze większy poziom uzależnienia jednostki od rządu.”

.

Źródło: https://www.youtube.com/watch?time_continue=1270&v=5AZ8LJ1nysw&feature=emb_logo

0 Comments

Nie ma jeszcze komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top