230 tysięcy testów jest nieważnych. „Kompromitacja Ministerstwa Zdrowia”

Paweł Skutecki
Paweł Skutecki

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w sobotę, że 230 tysięcy testów zrobionych przez Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Kielcach jest nieważnych. Resort musiał odjąć je od ogólnej puli przeprowadzonych badań. Ile jeszcze takich „pomyłek” tkwi w oficjalnych statystykach Ministerstwa Zdrowia?

230 tysięcy to około 10 proc. testów w skali całego kraju. Liczbę trzeba odjąć od 2,4 mln testów, które wykonano od początku pandemii w Polsce.Jak poinformował w sobotę PAP wicemarszałek województwa świętokrzyskiego Marek Bogusławski, błąd pojawił się w raportach laboratorium Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach.”W codziennym raporcie podawano sumę wszystkich wykonanych badań, a nie tylko te, które zostały przeprowadzone danego dnia. Załóżmy, że do danego dnia było wykonanych 1700 testów, a w kolejnym zrobiono 40, sumowano je i raportowano 1740 jednego dnia” – wyjaśnił Bogusławski.Błąd był powielany od kilku miesięcy, co w efekcie dało 230 tysięcy dodatkowych badań. W związku z zaistniałą sytuacją komunikat wydał Wojewódzki Szpital Zespolony. Wyjaśniono w nim, że każde laboratorium realizujące testy w kierunku COVID-19 jest zobowiązane raportować te działania w centralnym systemie informatycznym. Zaznaczono, że w raportach odrębnie wpisywane są dane m.in.: dotyczące liczby wykonanych testów oraz liczby przebadanych osób.

Jak dodano: „W kolumnie +liczba wykonanych testów od pacjentów łącznie+ podawano liczbę wykonanych testów do dnia raportowania, powiększoną o liczbę testów wykonanych w danym dniu (narastająco). W innych kolumnach, np. +liczba osób przebadanych w ciągu ostatnich 24 godzin+ podawano dane dzienne (liczba osób przebadanych w czasie doby)” – zaznaczono w komunikacie.

„Niezmiernie nam przykro, że staliśmy się powodem zamieszania” – napisano.

Ministerstwo tradycyjnie o pomyłce poinformowało na Twitterze. Internauci podzielili się na dwie grupy. Jedna śmieje się do rozpuku z faktu, że ktoś mógł „pomylić się” o ćwierć miliona testów i tkwił w tej pomyłce od wielu miesięcy, ale druga zadaje poważniejsze pytania: czy ktoś wziął pieniądze za nieistniejące testy, czy wśród nich były wyniki pozytywne, a najważniejsze – jak mamy mieć zaufanie do danych podawanych przez Ministerstwo Zdrowia, skoro był możliwy tak ogromny błąd?

(PAP) (pas)/nasza polska

0 Comments

Nie ma jeszcze komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top